Łączenie materiałów metodami spawalniczymi może doprowadzić do zniszczenia ich struktury, a także zewnętrznej powłoki. Metodą, która w dużym stopniu rozwiązuje te problemy, jest lutospawanie. W ten sposób można połączyć cienkie blachy i jednocześnie nie narażać ich na uszkodzenie. Co ważne, łączenie tym sposobem można przeprowadzić, wykorzystując ogólnodostępne maszyny spawalnicze.
Lutowanie czy spawanie? Na czym polega lutospawanie?
Analizując nazwę metody łączenia, możesz łatwo wydedukować, czym jest ten rodzaj łączenia. Lutospawanie jest techniką pośrednią, znajdującą miejsce pomiędzy lutowaniem i spawaniem. Zatem zanim odpowiemy na pytanie, czym jest lutospawanie, warto opisać obie metody.
Spawanie
Spawanie to łączenie materiałów za pomocą wysokiej temperatury, której poziom jest powyżej temperatury topnienia materiału. Łączenie polega zatem na stopieniu krawędzi i zespojeniu ze sobą dwóch elementów. Nie jest tu konieczne spoiwo, ale jeśli będzie stosowane, wykonuje się je z materiału zbliżonego parametrami do łączonych elementów.
Lutowanie
W tej metodzie łączenia wykorzystuje się lut, czyli materiał o niskiej temperaturze topnienia, najczęściej cynę. W przypadku lutowania także oddziałuje się na materiały łączone temperaturą, jednak znacznie niższą. Jej wartość jest niższa, od temperatury topnienia materiału. Jednocześnie musi być wyższa od temperatury topnienia lutu. Właśnie materiał wykorzystywany jako lut łączy oba materiały i jednocześnie nie topi ich.
Lutospawanie
Metoda łączenia pod względem techniki prowadzenia pracy bardzo przypomina spawanie. Konieczne jest przygotowanie i ułożenie materiału, a do pracy wykorzystuje się maszyny spawalnicze. Do stopienia lutu wykorzystywany jest łuk elektryczny, a łączenie prowadzone jest w osłonie gazowej. Z kolei parametry maszyn i rodzaj wykonywanej pracy są bardzo podobne do lutowania. Tu także pracuje się na niskiej temperaturze i topi jedynie drut do lutospawania. Materiały nie ulegają uszkodzeniu i stopieniu.
Najważniejsze cechy lutospawania migomatem
Lutospawanie zostało opracowane z myślą o pracy w miejscach, gdzie standardowe metody spawalnicze okazywały się niewystarczające. Dzięki zoptymalizowaniu procesu można łączyć materiały bez obaw o uszkodzenie ich powierzchni. Niska temperatura pracy ogranicza również ryzyko wzniecenie pożaru i sprawia, że praca jest bezpieczniejsza dla operatora.
Metoda lutospawania migomatem i tigiem może wydawać się nieco droższa, szczególnie od metody łączenia blach bez spoiwa. Konieczne staje się bowiem użycie drutu do lutospawania, co generuje konkretne koszty. Trzeba jednak podkreślić, że samo przygotowanie materiału do pracy, a także jego obróbka po zakończeniu procesu, zajmują znacznie mniej czasu. Prawidłowo przeprowadzane lutospawanie tigiem pozostawia estetyczny wygląd spoiny, dlatego późniejsza obróbka jest niekonieczna.
W jakich sytuacjach sprawdza się lutospawanie?
Lutospawanie jest metodą, którą wykorzystuje się głównie przy łączeniu materiałów zabezpieczonych warstwą ochronną. Chodzi głównie o blachy cynkowane, które mają galwanicznie nakładaną powłokę zabezpieczającą przed korozją. Przy spawaniu tych materiałów dochodzi do stopienia i wyparowania cynku. To prowadzi do utraty osłony i jednocześnie wytwarza szkodliwy gaz. Cynk wytrzymuje temperaturę, jaka jest wykorzystywana do topienia lutu, dlatego blacha pozostaje zabezpieczona przed korozją.
Lutospawanie MIG jest również świetnym sposobem na łączenie materiałów o różnych właściwościach. Sprawdza się też przy blachach o odmiennych twardościach, a nawet innym składzie chemicznym. Lut możesz wykorzystać do łączenia ze sobą między innymi stali czarnej i nierdzewnej.
Lutospawanie jest metodą tanią, bezpieczną i szybszą od tradycyjnego spawania. Choć nie może być wykorzystywana w każdej sytuacji, warto o niej pamiętać przy projektowaniu konstrukcji metalowych.